Trójkątna forteca Porto Palermo połączona wąskim przesmykiem z lądem, otoczona wodami Morza Jońskiego.
Porto Palermo to miejsce o podwójnej tożsamości: z jednej strony perła osmańskiej architektury militarnej, z drugiej – tajna baza morska Układu Warszawskiego. fot. AI.

Zatoka Porto Palermo: Trójkątna Twierdza i Cień Zimnej Wojny

Podróżując wzdłuż spektakularnej Riwiery Albańskiej, między Himarą a Qeparo, droga SH8 wije się wysoko nad poziomem morza, oferując widoki, które zapierają dech w piersiach. W pewnym momencie, w dole, ukazuje się zatoka o kształcie idealnego półksiężyca, której wody są tak spokojne, że przypominają taflę jeziora. To Porto Palermo, dawniej znane jako Panormos ("Bezpieczna Przystań"). W samym centrum tej zatoki, połączona z lądem jedynie wąskim, piaszczystym przesmykiem, leży wyspa zwieńczona surową, kamienną budowlą o nietypowym, trójkątnym kształcie. To twierdza, która stała się symbolem jednego z najbardziej kontrowersyjnych władców w historii Bałkanów – Alego Paszy z Tepeleny.

Miejsce to jest ucieleśnieniem albańskich paradoksów. Z jednej strony mamy do czynienia z romantyczną legendą o zamku wzniesionym z miłości dla ukochanej żony, z drugiej – z ponurą rzeczywistością lochów, w których torturowano wrogów paszy. Ale historia Porto Palermo nie kończy się w XIX wieku. Zaledwie kilkaset metrów dalej, w litej skale klifu, ziewa mroczny, betonowy otwór tunelu morskiego. To pamiątka po czasach Zimnej Wojny, gdy zatoka ta była jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic wojskowych bloku wschodniego, domem dla radzieckich okrętów podwodnych gotowych do ataku na flotę NATO.

Wkraczamy na teren, gdzie zapach dzikich agaw i szałwii miesza się z zapachem prochu i smaru. Opowieść o Porto Palermo to historia o tym, jak piękno krajobrazu bywało wykorzystywane do celów wojennych, i o władcach, którzy wierzyli, że kamienne mury zapewnią im nieśmiertelność.

Fakty w pigułce: Porto Palermo

  • Lokalizacja: Riwiera Albańska, na południe od Himary.
  • Obiekt historyczny: Twierdza o planie trójkąta (pocz. XIX w.).
  • Obiekt militarny: Tunel dla okrętów podwodnych (lata 60. XX w.).
  • Twórca potęgi: Ali Pasza z Tepeleny ("Lew z Janiny").

Ali Pasza: Lew, Tyran i Romantyk

Centralną postacią związaną z twierdzą jest Ali Pasza z Tepeleny, osmański namiestnik, który na przełomie XVIII i XIX wieku stworzył na terenie dzisiejszej południowej Albanii i północnej Grecji niemal niezależne państwo. Był to człowiek o niezwykłej charyzmie i okrucieństwie, którego podziwiał sam Lord Byron, odwiedzając go w jego pałacu. Ali Pasza, chcąc uniezależnić się od Stambułu, budował sieć fortyfikacji, które miały chronić jego włości zarówno przed sułtanem, jak i przed mocarstwami zachodnimi. Porto Palermo, ze swoją naturalnie chronioną zatoką, było idealnym miejscem na port wojenny.

Według popularnej legendy, Ali Pasza wzniósł tę twierdzę w jedną noc (co jest fizycznie niemożliwe, ale dobrze oddaje mit o jego potędze) jako prezent dla swojej młodej żony, Wasiliki. Mówi się, że chciał jej podarować zamek nad morzem, który byłby równie piękny jak ona. Jednak architektura budowli przeczy romantycznym intencjom. Grube na kilka metrów mury, stanowiska artyleryjskie skierowane w stronę morza i brak okien w dolnych kondygnacjach wskazują, że był to obiekt stricte militarny. Ten obiekt, dzięki swojej unikalnej, trójkątnej konstrukcji z bastionami na rogach, plasuje się w czołówce najpotężniejszych warowni Bałkanów, które przetrwały do naszych czasów w tak dobrym stanie.

Wnętrze twierdzy jest surowe i ciemne. Główna sala pod kopułą jest otoczona labiryntem korytarzy i cel. To tutaj Ali Pasza więził swoich wrogów politycznych. Lokalne podania mówią, że więźniowie byli trzymani w całkowitych ciemnościach przez lata, a jedynym dźwiękiem, jaki słyszeli, był szum fal rozbijających się o skały. Kontrast między słonecznym tarasem na dachu, porośniętym dziś oleandrami, a mrocznymi lochami, doskonale oddaje dwoistą naturę "Lwa z Janiny" – mecenasa sztuki i bezwzględnego mordercy.

Architektoniczna Zagadka: Kto to Zbudował?

Oficjalna wersja przypisuje budowę Alemu Paszy około 1804 roku, przy udziale francuskich inżynierów wojskowych (Ali Pasza balansował w sojuszach między Napoleonem a Anglią). Jednak niektórzy historycy architektury sugerują, że Pasza jedynie rozbudował istniejącą wcześniej fortyfikację wenecką. Plan trójkąta z bastionami jest typowy dla tzw. systemu gwieździstego, popularnego w Europie Zachodniej, ale rzadkiego w budownictwie osmańskim. Precyzja wykonania kamieniarki, idealne łuki sklepień i system cystern na wodę deszczową świadczą o zaawansowanej wiedzy inżynieryjnej, która wykraczała poza standardy lokalnych budowniczych tamtego okresu.

Na bramie wejściowej widnieje inskrypcja, która zaginęła lub została skuta, co utrudnia ostateczne datowanie. Wiadomo jednak, że twierdza pełniła swoje funkcje długo po śmierci Alego Paszy (który zginął z rąk wojsk sułtana w 1822 roku). W czasie I i II wojny światowej była wykorzystywana jako magazyn i punkt obserwacyjny przez wojska włoskie i niemieckie, a w czasach komunizmu – jako więzienie i garnizon. Fakt, że mury te przetrwały bombardowania i trzęsienia ziemi, jest dowodem na ich niesłychaną solidność.

Cytat

"Był to człowiek wojny i intrygi, który mieczem wycinał granice swojego państwa, a złotem kupował lojalność. Jego twierdze są jak on sam – twarde, zimne i niezdobyte."

— Z zapisków francuskiego dyplomaty Pouqueville'a o Ali Paszy.

Zimna Wojna i Podwodne Cienie

Jeśli spojrzymy na północny kraniec zatoki, zobaczymy coś, co wygląda jak kadr z filmu o Jamesie Bondzie. W stromym klifie wykuty jest ogromny tunel, częściowo zalany wodą, z betonowymi wrotami. To słynny tunel Porto Palermo (często mylony z pobliską bazą Pashaliman). Obiekt ten powstał w latach 60. XX wieku, w okresie, gdy Albania pod rządami Envera Hoxhy była bliskim sojusznikiem Chin (po zerwaniu z ZSRR). Tunel miał służyć jako bezpieczne schronienie dla kutrów torpedowych i mniejszych okrętów podwodnych typu "Whiskey", które Albania przejęła od Sowietów.

Zatoka Porto Palermo była strefą ściśle zamkniętą. Miejscowa ludność została wysiedlona, a każdy ruch na wzgórzach był monitorowany przez Sigurimi. Tunel, długi na ponad 650 metrów, wydrążony w litej skale, posiadał własne systemy wentylacyjne, generatory prądu i warsztaty naprawcze. Była to podziemna stocznia, w której okręty mogły zniknąć z radarów NATO, zostać naprawione i uzbrojone, by w odpowiednim momencie wypłynąć i zaatakować wrogą flotę na Adriatyku.

Dziś baza jest w połowie opuszczona, choć formalnie nadal należy do albańskiej marynarki wojennej. Beton niszczeje, a stalowe wrota rdzewieją, ale aura tajemnicy pozostała. Wędrując po wzgórzach wokół zatoki, można natknąć się na zrujnowane koszary, stanowiska przeciwlotnicze i zapomniane bunkry, które wciąż celują w horyzont, czekając na wroga, który nigdy nie nadszedł. Porto Palermo to unikalne miejsce, gdzie w jednym kadrze można uchwycić twierdzę z czasów napoleońskich i bazę z czasów atomowych.

Nierozwiązane Zagadki

  • Kościół w murach: Wewnątrz twierdzy, na dziedzińcu, znajduje się mały, niepozorny budynek, który według niektórych badaczy był pierwotnie kościołem św. Mikołaja, wchłoniętym przez rozbudowę fortyfikacji. Dlaczego Ali Pasza, muzułmanin, nie zburzył go, lecz zachował w obrębie murów?
  • Co kryje dno zatoki? Wody Porto Palermo są głębokie i spokojne. Krążą pogłoski, że na dnie spoczywają zatopione wraki lub celowo ukryte wyposażenie wojskowe z czasów ewakuacji bazy w 1997 roku podczas rewolucji piramidowej.

Wnioski: Piękno z Blizną

Porto Palermo to krajobraz o niezwykłej urodzie, który nosi głęboką bliznę historii. Turkusowa woda i słońce kontrastują tu z mrokiem lochów i chłodem betonowych tuneli. Jest to przestroga przed tym, jak łatwo raj może zostać zamieniony w poligon.

Dla dzisiejszego turysty twierdza Alego Paszy jest miejscem fascynującym, pozwalającym dotknąć historii "albańskiego Napoleona". Ale stojąc na murach i patrząc w stronę mrocznego tunelu w skale, nie sposób nie poczuć dreszczu. To miejsce przypomina, że Albania przez wieki była strażnikiem wrót Adriatyku, a jej historia pisana była nie atramentem, lecz prochem i betonem.

Bibliografia

  • Fleming, K.E., "The Muslim Bonaparte: Diplomacy and Orientalism in Ali Pasha's Greece", Princeton 1999.
  • Archiwa Marynarki Wojennej Albanii (okres 1960-1990).
  • Baggally, J.W., "Ali Pasha and Great Britain", Oxford 1938.