
Miejsce, gdzie historia Albanii skupia się jak w soczewce. Twierdza, która przez 25 lat była koszmarem sułtanów i symbolem wolności.

Kraina, gdzie rządzi najcięższy ptak latający świata. Raj przyrodniczy, który przez lata był świadkiem ludzkiego cierpienia na bagnach Myzeqe.

Stworzone przez człowieka, zawłaszczone przez naturę. Miejsce, gdzie woda przykryła domy, tworząc krajobraz, który nie ma odpowiednika w Europie.

Miasto, które patrzyło na świat z góry. Potężne mury, teatr dla tysięcy widzów i bazylika, w której podłoga jest dziełem sztuki.

Dom, który jest twierdzą. Opowieść o budynkach, w których okna są mniejsze od dłoni, a gościnność jest ważniejsza od bezpieczeństwa.

Tam, gdzie kończą się drogi, zaczyna się prawo gór. Kraina wież, w których chroniono się przed zemstą, i dolin, które zatrzymały czas.

Kodeks, który jest starszy niż Biblia i Koran na tych ziemiach. Prawo, które każe zabijać za honor, ale oddać życie za gościa.

Pod brukowanymi uliczkami wpisanymi na listę UNESCO leży drugie miasto – betonowy labirynt, w którym dyktator szykował się na koniec świata.

Ukryta za górami i wodami jeziora Koman, ta dolina przez wieki była dostępna tylko dla orłów i wyjętych spod prawa. Dziś zachwyca, ale wciąż milczy o swojej przeszłości.

Romantyczna legenda o zamku dla ukochanej zderza się tu z brutalną historią bazy, która miała rzucić wyzwanie NATO.

Woda tryska tu z taką siłą, że żaden nurek nie zdołał dotknąć dna. Miejsce, gdzie geologia spotyka się z mitem o pokonanym potworze.

Stadion na szczycie góry i mury, które oparły się Rzymowi. Opowieść o mieście, które nie było kolonią, lecz sercem iliryjskiej dumy.

Miejsce, gdzie góry wpadają do morza, a Juliusz Cezar postawił wszystko na jedną kartę. Kraina wiatru, sosen i zapomnianych bunkrów.

Miasto, które patrzy. Biała kaskada domów, żywa twierdza i tajemniczy malarz, który zabrał sekret swojego koloru do grobu.

Ukryta w kanionie rzeki Erzen, "Czarna Jaskinia" to kapsuła czasu, w której człowiek i niedźwiedź dzielili jeden dom przez tysiąclecia.

Kraj usiany jest niczym gigantyczne pole minowe betonowymi kopułami. To historia o strachu, który zabetonował naród.

Mury, które nie chciały stać bez ofiary. Historia najsłynniejszej albańskiej legendy i twierdzy, która była stolicą imperium.

Dla Albańczyków nie jest to tylko góra, lecz "Baba Tomor" – Ojciec. Miejsce, gdzie pogańskie mity spotykają się z mistycznym islamem.

Nazywany "Wielkim Kanionem Albanii", ten cud natury to nie tylko skały, ale zapis milionów lat historii i ludzkich wierzeń.

Miasto, które było drugą Troją, zniknęło w bagnach i zapomnieniu. Czy to siły natury, czy historia wydała na nie wyrok?